"Nocny recepcjonista" to trzymający w napięciu serial dramatyczny, będący współczesną adaptacją bestsellerowej powieści szpiegowskiej autorstwa Johna le Carré. Serial opowiada historię Jonathana Pine'a, byłego żołnierza brytyjskich sił specjalnych, granego przez charyzmatycznego Toma Hiddlestona, którego życie zmienia się diametralnie, kiedy zostaje zwerbowany do tajnej operacji wywiadowczej.
Pine jako nocny recepcjonista w luksusowym hotelu w Kairze przypadkowo wpada w szpony międzynarodowej intrygi. Sophie Alekan, bliska osoba biznesmena Freddiego Hamida, przekazuje mu dokumenty ujawniające zbrodnicze transakcje bronią, za które odpowiedzialny jest bezwzględny handlarz Richard Onslow Roper, odgrywany przez Hugh Lauriego. Pine, kierowany poczuciem obowiązku, przekazuje te informacje brytyjskiej ambasadzie, co prowadzi do tragicznych konsekwencji - Sophie zostaje zamordowana na zlecenie Ropera.
Po czterech latach Jonathan Pine pracuje w ekskluzywnym hotelu w Zurychu, gdzie trafia na ślad Ropera i jego grupy. To właśnie tam zostaje zwerbowany przez Angelę Burr, agentkę wywiadu graną przez Olivię Colman, która pragnie dopaść Ropera i zakończyć jego nielegalną działalność. Infiltrując najbliższe otoczenie Ropera, Pine musi nie tylko zdobyć zaufanie bezwzględnego majora Corkorana (Tom Hollander), ale również zmierzyć się z uwodzicielskim urokiem Jed, dziewczyny Ropera, w którą wciela się Elizabeth Debicki.
Twórcy "Nocnego recepcjonisty" umiejętnie budują napięcie, podając widzom złożoną fabułę pełną niebezpiecznych zwrotów akcji i moralnych dylematów. Serial doskonale oddaje duszną atmosferę szpiegowskiego thrilleru, w której bohaterowie balansują na krawędzi, a każde potknięcie może prowadzić do nieodwracalnych konsekwencji. Dynamicznie rozwijająca się akcja i doskonałe wykonanie aktorskie sprawiają, że "Nocny recepcjonista" przykuwa uwagę od pierwszych chwil. Jednak niektórzy widzowie mogą uznać za mankament to, że pewne wątki są przewidywalne, a sama fabuła momentami traci na oryginalności.
Mimo tego, intensywność emocji i umiejętne przenikanie się wątków czynią "Nocnego recepcjonistę" wartą uwagi propozycją dla miłośników skomplikowanych intryg szpiegowskich i powieści le Carré.