"Spider-Man: Bez drogi do domu" to trzeci film o przygodach Petera Parkera w reżyserii Jona Wattsa, który kontynuuje jego podróż jako superbohatera w niezwykle trudnych okolicznościach. W tym filmie tajemnica tożsamości Spider-Mana (grany przez Toma Hollanda) zostaje ujawniona światu, co wprawia w ruch serię niebezpiecznych wydarzeń wpływających na życie zarówno Petera, jak i jego najbliższych. Bez możliwości ukrywania swojego alter ego, życie bohatera ulega dramatycznym zmianom, gdyż nie tylko musi radzić sobie z naporem publicznego zainteresowania, ale także osłaniać przed nim swoich bliskich.
W obliczu niepowodzenia w radzeniu sobie z nową rzeczywistością, Peter Parker zwraca się o pomoc do znanego nam z innych produkcji Marvela, Doktora Strange’a, w tej roli Benedict Cumberbatch. Strange, posługując się magią, próbuje wymazać z pamięci ludzi wiedzę o prawdziwej tożsamości Spider-Mana. Niestety, zaklęcie nie przebiega zgodnie z planem i prowadzi do przypadkowego otwarcia multiverse – wieloświata, z którego zaczynają przedostawać się najgroźniejsi antagoniści, którzy kiedykolwiek stanęli do walki z Człowiekiem-Pająkiem w różnorodnych uniwersach.
To, co stanowi o sile filmu, to nie tylko efektowna akcja i dobrze znane oblicza złoczyńców, takich jak Zielony Goblin czy Doktor Octopus, ale też emocjonalna głębia decyzji, jakie Peter musi podjąć, by chronić swoje otoczenie. Ostateczny pojedynek nie ogranicza się jedynie do fizycznej walki, ale staje się wewnętrznym starciem, które definiuje zarówno przyszłość Petera, jak i całego multiwersum.
Jednak nie wszystko w filmie trafia bezbłędnie. Dla niektórych widzów zawiłości fabularne związane z multiwersum mogą wydawać się przytłaczające, a rozwiązania niektórych wątków fabularnych — zbyt uproszczone. Pomimo tych drobnych niedociągnięć, "Spider-Man: Bez drogi do domu" pozostaje imponującym widowiskiem łączącym elementy dramatyczne z efektami wizualnymi, które widz często kojarzy z uniwersum Marvela. Fascynująca jest również rola multiverse w szerszym kontekście całego Marvel Cinematic Universe i jak wpływa ono na bohaterów oraz przyszłe produkcje filmowe.