Maria, zagrana przez Helgę Guren, znajduje się na emocjonalnym rozdrożu, kiedy poznaje Sigmunda, w którego wciela się Oddgeir Thune. Ich historia rozpoczyna się intensywnym romansem, który szybko przeradza się w coś znacznie poważniejszego. "Być kochaną", reżyserowane przez Lilję Ingolfsdottir, jest jednym z tych filmów, które badają, co dzieje się, gdy klasyczne historie miłosne dobiegną końca i rozpoczyna się codzienność.
Film to psychologiczny dramat osadzony w realiach patchworkowej rodziny, gdzie bohaterowie muszą nawigować wśród niespełnionych ambicji i skrywanych pragnień. Na pierwszy rzut oka, wszystko wydaje się idylliczne, ale pod powierzchnią czai się wiele niewidocznych od razu uczuć oraz sprzecznych potrzeb. Te narastają, tworząc emocjonalne napięcie, które w końcu eksploduje w dramatyczny sposób.
Na tle chłodnej i spokojnej Norwegii, Gutek Film dostarcza nam film przepełniony intymnymi zawirowaniami i głęboko poruszający. Choć opowieść jest mocna, nie każdemu może przypaść do gustu tematyka zakorzeniona w realistycznym obrazie miłości i życia rodzinnego. Niemniej jednak, dla miłośników kina emocji i relacji międzyludzkich, "Być kochaną" jest bez wątpienia angażującym wyborem wartym uwagi. Mimo że ocena filmu oscyluje na poziomie 7 na podstawie 394 głosów, produkcja ta na pewno znajdzie swoich zwolenników i krytyków, co tylko świadczy o jej niejednoznaczności i wielowymiarowości.