"Dziewczynka, która płakała perłami" to animacja, której akcja rozgrywa się w romantycznym, choć trudnym mieszczańskim Montrealu na początku XX wieku. Film już od samego początku wprowadza widza w niecodzienną historię miłosną, w której biedny chłopiec zakochuje się w niezwykłej dziewczynce. Dziewczynka ta posiada niezwykły dar, lecz także przekleństwo - jej łzy, powstałe z wielkiego smutku, przemieniają się w cenne perły.
Tu właśnie zaczyna się opowieść o chciwości i moralnych dylematach, które przytłaczają młodego bohatera. Chłopiec szybko zdaje sobie sprawę z wartości dziewczęcych łez, co doprowadza go do sprzedawania pereł bezwzględnemu właścicielowi lombardu – postaci symbolizującej nieumiarkowaną żądzę bogactwa i bezduszność. W miarę jak fabuła się rozwija, młody protagonista staje przed trudnym wyborem: podążać za prawdziwą miłością czy ulegać pokusie zgromadzenia majątku.
Chris Lavis, reżyser filmu, tka tę opowieść w sposób, który sprawia, że widz nie tylko śledzi rozwój historii, ale także angażuje się emocjonalnie w losy bohaterów. Wizualna strona animacji, opracowana z dużą dbałością o detale, oddaje ducha tamtych czasów, a melancholijna atmosfera Montrealu nadaje całości nostalgicznego uroku.
Jednakże, pomimo interesującej fabuły, nie można przymknąć oka na potencjalne niedociągnięcia filmu. Niektórym widzom może brakować bardziej złożonego rozwinięcia postaci oraz głębi relacji między nimi. Historia miłości i chciwości, choć emocjonująca, momentami wydaje się być zbyt powierzchowna, co sprawia, że potencjał dramatyczny historii nie jest w pełni wykorzystany.
"Dziewczynka, która płakała perłami" jest filmem, który oferuje zarówno tajemniczość, jak i moralne przesłanie, pozostawiając widza z pytaniami o cenę, jaką jesteśmy gotowi zapłacić za miłość i szczęście. Choć historia ta może nie zadowolić wszystkich, to na pewno znajdzie swoje miejsce w sercach tych, którzy cenią sobie poetycką narrację i niezwykłe metafory.