"Harry Angel" to thriller, który wciąga widza w mroczny, niemalże surrealistyczny świat, ze skomplikowanymi relacjami i tajemniczymi sekretami. Film, wyreżyserowany przez Alana Parkera, porywa nas do Nowego Jorku lat 50., gdzie poznajemy Harry'ego Angela (w tej roli Mickey Rourke), prywatnego detektywa wiodącego raczej przeciętne życie, zajmującego się dość przyziemnymi sprawami, jak rozwody i ubezpieczenia. Jego egzystencja radykalnie się zmienia, gdy otrzymuje zlecenie od Louisa Cyphre’a (wspaniale wykreowanego przez Roberta De Niro), by odnaleźć Johnny’ego Favorite'a, piosenkarza z przeszłością osnutą zagadkami.
Zadanie, które początkowo wydaje się rutynowe, szybko przybiera mroczny obrót, gdy Angel zagłębia się w okultystyczne światy czarnej magii i voodoo. Każdy kolejny trop prowadzi do drastycznych zdarzeń – brutalnych morderstw, które nie pozostawiają publiczności obojętnej. Twórcy filmu zręcznie kreują atmosferę napięcia i grozy, budując intrygę, w której prawda zacierana jest przez kłamstwa i iluzje.
W filmie kluczowe jest napięcie budowane wokół osobistych doświadczeń Angel'a, który stopniowo odkrywa, że jego życie zamienia się w koszmar. Każde nowe odkrycie przybliża go do piekła, co widzimy w jego zmory i lęki. Tajemnicza postać Louis'a Cyphre'a oraz jego nazwisko, skrywające pewien anagram, nadają opowieści głębi, która wciąga i fascynuje, przypominając nieodkrywalne tajemnice noir czy dreszczowiec pełen mistycznych odniesień.
Film jest uznawany za jeden z ciekawszych thrillerów jego czasu, ze względu na niepokojący klimat i niespodziewane zwroty akcji. Choć nie każdemu przypadnie do gustu swoista teatralność fabuły i zagmatwana symbolika, "Harry Angel" pozostaje kamieniem milowym gatunku, oferując widzom nie tylko zawiłą historię pełną niespodzianek, ale i niezapomniane wrażenia wizualne oraz kultowe już kreacje aktorskie.