„Instynkt macierzyński” to elektryzujący film w gatunku true crime, który już swoją podstawową fabułą intryguje i prowokuje do refleksji. Film przedstawia historię kobiety zatrzymanej przez policję w szokującej sytuacji. Kobieta twierdzi, że niedawno urodziła, jednak okazuje się, że zarówno dziecko, jak i krew, która towarzyszy wydarzeniu, nie należą do niej. To początek dramatycznej opowieści, w której na oczach widzów ujawniana jest skomplikowana sieć kłamstw i oszustw.
Film ujawnia mroczne zawiłości psychologiczne związane z instynktem macierzyńskim oraz pokazuje, jak daleko może się posunąć człowiek, by zaspokoić swoje pragnienia i potrzeby emocjonalne. Produkcja ma potencjał, aby trzymać widza w napięciu do ostatnich minut, jednak brak szczególnego reżysera w projekcie może rodzić obawy o jakość wykonania.
Za dystrybucję odpowiada Netflix, co daje nadzieję na solidne wsparcie promocyjne oraz szeroki dostęp do filmu. Zręcznie skonstruowany scenariusz może przyciągnąć fanów intensywnych i zawirowanych narracji, jednak brak ocen i recenzji sprawia, że pozostaje ona nieco owiana tajemnicą. Potencjalny widz powinien być gotowy na psychologiczną grę, jaką może zaoferować ten tytuł, gdzie logika często przegrywa z emocjami.