"Klątwa" to polska komedia, która pod reżyserią Tomasza Koneckiego próbuje przekształcić splot niefortunnych wydarzeń w zabawną i pełną niespodzianek historię. Film opowiada o losach dwóch sióstr, Moni i Nastki, które z niezwykłą intensywnością doświadczają wszelkich możliwych nieszczęść. Od tragicznych wypadków po zabawne przejścia, ich życie wydaje się serią niefortunnych zdarzeń.
Monia, grana przez Agnieszkę Więdłochę, ma niebywałe szczęście do fatalnych zbiegów okoliczności, jak złamanie nogi w dzień koncertu Stinga czy użądlenie przez pszczołę w dniu swojego ślubu. Nastka, w którą wciela się Vanessa Aleksander, także nie odstaje w tej konkurencji - od pływania w rwącej rzece do utknięcia w zepsutej windzie tuż przed egzaminem na studia.
Kiedy te trudności stają się nie do zniesienia, siostry wracają do rodzinnego domu, gdzie odkrywają, że nad ich rodziną wisi klątwa. Historię tę poznają podczas degustacji babcinych nalewek, co dodaje dodatkowego smaczku do absurdu ich sytuacji. Klątwa, jak dowiadujemy się z intrygującym zaskoczeniem, została rzekomo nałożona przez papieża kilkaset lat temu.
Pomimo ciekawie skonstruowanego scenariusza, który obiecuje wartką akcję i sporą dawkę humoru, widzowie pozostają podzieleni - film zdobył przeciętną ocenę 4 na portalu Filmweb przy niemal 800 głosach. Możliwe, że humor i styl narracji nie w pełni trafiły w gusta polskiej publiczności, co mogło wynikać z przerysowania sytuacji lub niestabilnej równowagi między komedią a farsą.
Niemniej jednak "Klątwa" oferuje sympatyczną obsadę, w tym Annę Nehrebecką, Danutę Stenkę i innych, którzy swoją grą starają się wciągnąć widza w tę nietypową opowieść o rodzinnych fatum. Dla miłośników lekkich komedii i opowieści o absurdalnym życiu, film może stanowić ciekawą odskocznię.