"Kraina mroku" to amerykański horror, który proponuje widzom wstrząsającą przygodę przez krajobraz dziecięcych koszmarów, z nietypowym sojusznikiem w walce przeciwko potworom spod łóżka. Film w reżyserii Bryana Fullera koncentruje się na postaci ośmioletniej Aurory, małej dziewczynki z wybujałą wyobraźnią i dramatycznymi doświadczeniami w życiu: z kolejnymi rodzinami zastępczymi, które tajemniczo znikają. Aurora jest przekonana, że za tymi zjawiskami stoi monstrum z innego wymiaru, które zamieszkuje ciemne przestrzenie pod jej łóżkiem.
Dziewczynka zwraca się o pomoc do enigmatycznego sąsiada, człowieka o twarzy Madsa Mikkelsena, którego ekscentryzm jest niemal namacalny. Nie tylko jego styl ubioru - przypominający miszmasz królowej lumpeksów - ale również jego atletyczne zdolności czynią go osobą, od której Aurora oczekuje ratunku. Jego walka z smokami w Chinatown, gdzie smoki atakują go pod osłoną nocy, stanowi doskonały pokaz znakomitych umiejętności walki niczym w klasycznych filmach kung-fu. Sąsiad ten, choć wydaje się być nieco odludkiem, posiada imponujące umiejętności, które mogą pomóc dziewczynce w rozwiązaniu zagadki zniknięć jej opiekunów.
Film otrzymał zmieszane oceny od widzów, co znajduje swoje odbicie w przeciętnej ocenie 6 na 10. Krytycy doceniają przede wszystkim klimatyczny budżet filmu i grę aktorską z wyraźnym nawiązaniem do stylu Mikkelsena, ale można zauważyć, że nie wszystkim odpowiadała rozwlekła fabuła i być może zbytnie skupienie na efektach, a nie na rozwinięciu psychologii postaci.
Mimo to "Kraina mroku" jest próbą przedstawienia tematów trudnych i ważnych w sposób przystępny dla widza, przekazując historię walki z potworami, które symbolizują dziecięce lęki i traumy. To opowieść o poszukiwaniu bezpieczeństwa w obliczu dorosłych, którzy zawodzą, oraz o odwadze, by stawić czoła lękom z pomocą niezwykłego przyjaciela.