"M jak morderca" to kryminał z 2017 roku w reżyserii Johnny'ego Martina, który skupia się na mrożącej krew w żyłach historii związanej z pościgiem za seryjnym mordercą. W rolach głównych występuje znakomity Al Pacino jako Ray Archer, emerytowany detektyw z wydziału zabójstw, który musi wrócić do służby, aby rozwiązać jedną z najbardziej przerażających i wymagających spraw w swojej karierze. Wspierany przez kryminalnego profilera Willema Ruiney'ego, granego przez Karla Urbana, oraz ambitną dziennikarkę śledczą Christi Davies, w którą wciela się Brittany Snow, Archer staje w obliczu niewyobrażalnych wyzwań.
Morderca, którego ścigają, inspiruje się popularną wśród młodzieży grą w wisielca – to właśnie ta gra staje się kluczowym elementem jego zbrodni. Fabuła przedstawia policjantów i dziennikarkę uwikłanych w misterną i niebezpieczną łamigłówkę, której każde rozwiązanie zbliża ich do odkrycia tożsamości sprawcy, ale także stawia ich życiu zagrożenie.
Film stara się budować napięcie i intryga jest tu kluczem, chociaż spotkał się z mieszanymi ocenami. Niektórzy widzowie zauważają, że pomimo solidnej obsady na czele z legendarnym Al Pacino, scenariusz częściowo traci tempo i nie utrzymuje odpowiedniego poziomu napięcia przez cały czas trwania filmu. Charakterystyka postaci też jest nieco powierzchowna, co wpływa na emocjonalne zaangażowanie widzów. Jednak dla wiernych fanów gatunku kryminalnego, "M jak morderca" oferuje ciekawy wgląd w świat pościgu za wyjątkowo przebiegłym przestępcą, a zakontraktowane talenty przyciągają uwagę.