"Ma to sens" to nadchodzący polski dramat w reżyserii Pawła Podolskiego, który zachwyca swoją nietuzinkową narracją i ciekawymi postaciami. Film opowiada o Antonim Klepackim, w którego wciela się Jędrzej Hycnar. Antoni jest człowiekiem, który po pracy w dziale restrukturyzacji, poszukuje w życiu tylko spokoju. Zmaga się z depresją i wyrzutami sumienia, a jego codzienne życie to unikanie kontaktu z innymi i kurczowe trzymanie się rutyny. Wszystko jednak zmienia się, gdy na scenę wkracza Olga, grana przez Olgę Kalicką.
Olga to chaos uosobiony, kobieta pełna życia, która nie boi się podejmować ryzyka - zarówno zawodowego, jak i osobistego. Zjawienie się Olgi w życiu Antoniego zostaje głośno zasygnalizowane już od pierwszej sceny, gdzie wypadek z wózkiem widłowym w magazynie wywraca codzienność głównego bohatera do góry nogami. Pomimo jego starań o zachowanie dystansu, Olga traktuje go jak najlepszego przyjaciela, co dla Antoniego staje się źródłem nowego rodzaju wyzwań i, być może, nieoczekiwanej przyjemności.
Film bada dynamiczną relację między pozornie przeciwnymi osobowościami. Antoni widzi w Oldze kogoś z innej planety, podczas gdy ona dostrzega w nim zagubionego człowieka potrzebującego wsparcia. Interesujący jest wątek nieumiejętnego ratowania się z opresji – zarówno w dosłownym, jak i metaforycznym znaczeniu. Antoni, choć początkowo niechętnie, zaczyna odkrywać, że jego życie może nabrać nowego sensu.
Dodatkowym atutem Olgi jest jej talent do pieczenia chleba, co symbolicznie łamie twardą powierzchnię ich znajomości, dodając oddechu do napiętych sytuacji. Ta odkrywcza i pełna surrealistycznych zwrotów akcja filmowa sprawia, że widzowie z zainteresowaniem obserwują, jak bohaterowie wzajemnie na siebie wpływają i zmieniają.
Choć nie znamy jeszcze oceny filmu przez krytyków, intrygująca dynamika głównych postaci i niebanalna historia zapowiadają emocjonującą opowieść, mogącą znaleźć miejsce wśród interesujących dramatów na polskim rynku filmowym. Talent reżysera Pawła Podolskiego do tworzenia realistycznych, choć surrealistycznych scen, daje nadzieję na film pełen niespodzianek i wzruszeń.