"Miłość w czasach apokalipsy" to kanadyjska komedia romantyczna w reżyserii Anne Émond, która wnosi świeże spojrzenie na temat miłości odnajdywanej w najmniej spodziewanych okolicznościach. Film opowiada historię Adama, sympatycznego czterdziestopięciolatka, który prowadzi schronisko dla zwierząt. Adam zmaga się z depresją i niepokojami związanymi z ekologią w tym, zdawałoby się, schyłkowym już świecie.
Gdy Adam postanawia zakupić terapeutyczną lampę solarną, jego życie zmienia się za sprawą połączeń z obsługą klienta, a dokładniej – dzięki Tinie. Tina okazuje się być nie tylko pomocnym doradcą technicznym, ale także osobą, która za sprawą swojego głosu jest w stanie ukoić wszelkie lęki Adama. Jest to początek przygody, której prowodyrem stają się wzajemne, nieoczekiwane emocje.
Film ma potencjał wzruszyć i rozbawić widza nieoczywistym humorem oraz ciepłem bijącym od głównych bohaterów. Proste, lecz urokliwe poczucie humoru oraz chemia między bohaterami mogą przypaść do gustu miłośnikom gatunku. Mimo że produkcja osadzona jest w apokaliptycznych realiach, to fabuła ma raczej charakter refleksyjny i przyjazny, pokazując, jak bliskość drugiego człowieka i uczucie mogą stanowić oazę spokoju nawet w najmroczniejszych czasach.
Jednak dla niektórych widzów film może wydać się zbyt lekki jak na apokaliptyczny setting. Widzowie oczekujący bardziej złożonych wątków lub dramatyzmu mogą poczuć się zawiedzeni. Brak zdecydowanych zwrotów akcji może również wpłynąć na odbiór produkcji jako zbyt mało dynamicznej, choć wielbiciele subtelnych romansów i dyskusji o zdrowiu psychicznym zapewne odnajdą w tej opowieści wiele wartości.