"Miłość w prezencie" to romantyczna komedia spod ręki reżysera Mike'a Rohla, znanego z umiejętności łączenia humoru ze wzruszającymi wątkami. Akcja filmu rozgrywa się w malowniczo położonym, luksusowym ośrodku narciarskim w USA, gdzie hotele zamieniają się w bajecznie oświetlone oazy wypoczynku, pełne charakterystycznej dla świąt magii.
Główna bohaterka, Taylor, to pełna werwy i oddania samotna mama, która w obliczu braku pracy postanawia podjąć się wyzwania i spróbować swoich sił jako Święty Mikołaj. Jednak nie jest to takie proste, jak mogłoby się wydawać – aby zdobyć tę niewątpliwie nietypową pracę, musi wcielić się w rolę mężczyzny. Przebrana w strój Mikołaja z doczepioną brodą, wdaje się w zaskakującą grę, by przekonać czarującego właściciela hotelu do swojej wartości.
Film prowadzi widza przez szereg zabawnych i emocjonalnie zakręconych sytuacji, szczególnie gdy Taylor zaczyna odczuwać coś więcej do atrakcyjnego kierownika hotelu. Gra pozorów wprowadza wiele zamieszania, choć wnosi też sporą dawkę świątecznego czaru i wywołuje uśmiech na twarzy.
Niestety, „Miłość w prezencie” nie ustrzegła się pewnych niedoskonałości. Choć fabuła zapowiada się interesująco, film otrzymał dość niską ocenę - 5, przy zaledwie 34 głosach, sugerując, że widzowie mogą mieć mieszane uczucia co do tego, jak historia została przedstawiona. Być może szablonowa fabuła i przewidywalne zwroty akcji są powodem, dla którego film nie zyskał większego uznania. Niemniej jednak, jako lekka propozycja na świąteczny seans, „Miłość w prezencie” może okazać się przyjemnym sposobem na spędzenie wieczoru przy kubku gorącej czekolady.