W "Nikt 2" Bob Odenkirk ponownie wciela się w postać Hutch'a Mansella, niepozornego męża i ojca z przedmieść, który po wydarzeniach z pierwszej części "Nikt" z 2021 roku, ponownie zostaje wessany w świat pełen niebezpieczeństwa i emocji. Reżyserii podjął się Timo Tjahjanto, znany z dynamicznego podejścia do kinowej akcji. Obok Odenkirka na ekranie widzimy Connie Nielsen, która doskonale radzi sobie z rolą Becci, żony Hutch'a.
Film zaczyna się od rodzinnego kryzysu, kiedy to Hutch i Becca, przemęczeni pracą, zaczynają oddalać się od siebie. Małżeństwo postanawia więc podjąć próbę odnowienia więzi poprzez zabranie swoich dzieci na wycieczkę do miejsca o nostalgicznej wartości – Wild Bill’s Majestic Midway, które bohater kojarzy z własnym dzieciństwem.
Scenariusz obfituje w nieprzewidziane zwroty akcji. To, co na początku miało być spokojnym rodzinnym wypadem do miasteczka Plummerville, szybko zamienia się w pasjonującą batalię o przetrwanie i odnalezienie swojego prawdziwego ja. Gdy Hutch nieumyślnie wchodzi w konflikt z miejscowymi łobuzami, zwraca na siebie uwagę Lendiny – odważnie zagranej przez Sharon Stone. Lendina to bezwzględna przywódczyni gangu, postać zapadająca w pamięć dzięki ostre, charyzmatyczne podejście wykreowane przez Stone.
"Nikt 2" to thriller, który efektywnie budując napięcie, potrafi zaskoczyć swoim tempem oraz zagęszczonymi sytuacjami pełnymi humoru, pomimo grozy wylewającej się z każdej sceny. Chociaż film zdobył jedynie średnią ocenę, co może sugerować, że nie wszyscy widzowie byli w pełni usatysfakcjonowani, to fani Odenkirka z pewnością docenią jego możliwość wcielenia się w rolę niechętnego bohatera. Dla miłośników emocjonujących historii z domieszką inteligentnych dialogów, "Nikt 2" jest atrakcyjną propozycją kinową.