"O czasie i wodzie" to dokumentalny film reżyserii Sary Dosa, który miał swoją premierę w 2026 roku i pochodzi z Islandii. To niezwykle osobista i poetycka opowieść o utracie oraz przemijaniu, skupiająca się na nieuchronnych zmianach klimatycznych oraz nich wpływie na naszą pamięć i kulturę.
Głównym bohaterem filmu jest islandzki pisarz Andri Snær Magnason, który w obliczu topniejących lodowców Islandii i odchodzących ukochanych dziadków, tworzy osobistą kapsułę czasu. Wykorzystując bogate archiwum rodzinnych zdjęć, nagrań, mitów oraz pieśni, Magnason stara się uchwycić, co dla niego najcenniejsze – pamięć, rodzinę, czas i, oczywiście, wodę. Ta intymna podróż nie tylko eksploruje emocje związane z osobistą stratą, ale również dotyka uniwersalnych kwestii dotyczących przetrwania wspomnień w obliczu przemijania.
Film oferuje głębokie spojrzenie na relacje między międzypokoleniową pamięcią a historią zaklętą w lodzie. Sami doświadczamy, jak lodowce, które przez wieki były częścią islandzkiego krajobrazu, symbolizują coś pozornie niezniszczalnego, a jednak ulegają zmianom i znikają. Dzięki unikatowej wrażliwości reżyserki, obraz staje się nie tylko refleksją nad wpływem zmian klimatycznych, ale także uniwersalnym pytaniem o to, jak zachować to, co tracimy.
Dokument, choć pozbawiony oceny oceny widzów na platformach, może być fascynującym doświadczeniem dla tych, którzy cenią sobie głębokość osobistych opowieści i poetykę obrazu. Jednakże, sposób, w jaki gromadzi i prezentuje materiał, może być nieco wymagający dla widzów, którzy oczekują bardziej tradycyjnej narracji. To rozważna kontemplacja nad przemijaniem, która być może pozostawi widza z refleksjami długimi na długo po zakończeniu seansu.