"Operacja Maldoror" to thriller, który z pewnością wywoła wiele emocji wśród widzów, zarówno tych poszukujących mocnych wrażeń, jak i doceniających historie pełne napięcia i moralnych rozterek. Film w reżyserii Fabrice'a Du Welza, znanego m.in. z mrocznych i psychologicznie złożonych narracji, przenosi nas do Belgii połowy lat 90., w czas niepokoju i przerażenia związanego z serią tajemniczych porwań nieletnich dziewcząt.
Główną postacią jest Paul Chartier, grany przez Anthony'ego Bajona, młody i pełen ideałów policjant. Chartier dołącza do tajnej jednostki, mającej na celu tropienie seksualnych przestępców. Gdy zaginą dwie dziewczyny, staje się jasne, że działania policji są nieefektywne, a media wywołują ogromne napięcie społeczne.
Fabuła "Operacji Maldoror" koncentruje się na śledztwie, które szybko przybiera na intensywności i prowadzi do odkrycia sieci korupcji i zmowy sięgającej samych szczytów władzy. Paul Chartier z determinacją i odwagą rozpoczyna własną krucjatę przeciwko systemowi, co stawia go w konflikcie nie tylko z winowajcami, ale i z przełożonymi. Film rzuca wyzwanie nie tylko Chartierowi, ale i widzom, zmuszając do refleksji nad granicami sprawiedliwości i etycznymi wyzwaniami, jakie niesie ze sobą pragnienie ratowania niewinnych.
"Operacja Maldoror" to nie tylko thriller pełen napięcia, lecz także obraz, który komentuje rzeczywistość lat 90., gdzie społeczna presja i bezradność systemu sprawiedliwości tworzą trzymającą w napięciu scenerię. Choć film porusza trudne i ciężkie tematy, może jednocześnie wydawać się przerażającym, aczkolwiek fascynującym odbiciem walki z bezprawiem i poszukiwaniem prawdy. Bez wątpienia jest to film, który nie pozostawi widzów obojętnymi i z pewnością będzie dyskutowany długo po zakończeniu seansu.