"Przynęta" to intrygujący thriller z 2019 roku, wyreżyserowany przez Stevena Knighta. W głównych rolach występują laureaci Oscara: Matthew McConaughey i Anne Hathaway, którzy tworzą na ekranie elektryzującą parę byłych małżonków uwikłanych w skomplikowaną sieć manipulacji.
Baker Dill, grany przez McConaugheya, to kapitan łodzi rybackiej, który postanowił zacząć nowe życie w tropikach po rozwodzie. Jego egzystencja, oparta na organizacji turystycznych połowów dla amatorów wędkarstwa, zostaje wywrócona do góry nogami, gdy do jego spokojnego świata wraca była żona Karen (Anne Hathaway). Jej pojawienie się nie jest przypadkowe i niesie ze sobą mroczną propozycję. Karen, tkwiąca w toksycznym związku z nowym mężem Frankiem Zariakasem (Jason Clarke), blefuje, błagając Dilla o pomoc w pozbyciu się tyrana. Zamiar jest prosty, choć brutalny – wywabić męża w morze i oddać na pastwę rekinów. To niespodziewane wydarzenie obnaża nie tylko złożone relacje między byłymi współmałżonkami, ale także skrywane sekrety i intencje.
Film, mimo że pomysłowy w założeniu, spotkał się z mieszanymi recenzjami. Choć obsada robi wrażenie i aktorzy wypadają przekonująco, konstrukcja fabularna, oparta na gęstniejącej atmosferze i moralnych dylematach, okazała się miejscami nieprzekonująca. Widownia mogła odczuć braki w rozwinięciu pewnych wątków, a tempo narracji nie zawsze trzymało w napięciu jak przystało na dobry thriller. Jednak kunszt aktorski McConaugheya i Hathaway oraz klimatyczna sceneria to mocne punkty tej produkcji.
"Przynęta" to film, który z pewnością przyciągnie uwagę widzów ceniących sobie skomplikowane ludzkie relacje i dramatyczne zwroty akcji, choć niektórym może brakować klarowności w rozwinięciu psychologicznych aspektów opowieści.