"Skradzione dzieci" to przejmujący dokument Martyny Wojciechowskiej, który rzuca światło na mroczną stronę historii adopcji i handlu noworodkami w Gruzji. Film oparty jest na prawdziwych wydarzeniach i śledzi jedną z największych afer korupcyjnych w Europie. Wszystko zaczęło się od dziennikarki Tamuny Museridze, która podczas poszukiwań swoich rodzinnych korzeni odkryła, że sama została nielegalnie adoptowana. To odkrycie uruchomiło lawinę wydarzeń, które wstrząsnęły życiem wielu ludzi.
Już od lat pięćdziesiątych XX wieku, w gruzińskich szpitalach na oddziałach położniczych, biologicznym matkom wmawiano, że ich dzieci zmarły tuż po urodzeniu. W rzeczywistości dzieci te były przekazywane do adopcji, a ich nowi rodzice wierzyli, że pomagają porzuconym niemowlętom. Proceder ten był przez dekady tuszowany - dokumenty były niszczone, a wszystkie ślady skrzętnie ukrywane.
Film pokazuje desperacką walkę setek tysięcy kobiet w Gruzji, które wykonują testy DNA w nadziei odnalezienia swoich zaginionych dzieci. Kluczowym momentem dokumentu jest spotkanie Amy i Ano, które stało się symbolem nadziei i determinacji w walce o sprawiedliwość. "Skradzione dzieci" jest nie tylko opowieścią o oszustwach i cierpieniu, ale także o odwadze i nieustępliwości ludzi dążących do odkrycia prawdy.
Każdy, kto sięgnie po ten dokument, musi przygotować się na wstrząsające świadectwa i emocje. Reżyserka w poruszający sposób oddaje dramatyzm sytuacji i stara się przywrócić sprawiedliwość bohaterom, których losy na zawsze zmieniły historię współczesnej Europy. Dokument ten jest wyjątkowym przykładem nie tylko profesjonalizmu, ale i niesłabnącej ludzkiej determinacji w odkrywaniu prawdy.