"Sny o pociągach" to dramatyczna opowieść o losach Roberta Grainiera, ukazana na tle przełomowych zmian w Ameryce początków XX wieku. Reżyser Clint Bentley przenosi na ekran wycinek życia tego prostego człowieka, osieroconego w młodym wieku, który dorasta w surowych, lecz malowniczych krajobrazach północno-zachodniego wybrzeża Pacyfiku. Jest to czas, gdy budowane jest kolejowe imperium Ameryki, a Robert, w tej rzeczywistości, odnajduje swoje miejsce jako drwal.
Joel Edgerton, który wciela się w rolę Grainiera, tworzy bohaterski i poruszający portret człowieka walczącego z przeciwnościami losu oraz próbującego uchwycić esencję swojego istnienia w świecie pełnym gruzów i piękna. Jego postać jest nie tylko świadkiem, ale i uczestnikiem ogromnych przemian społecznych i technologicznych, które nieodwracalnie przekształcają amerykański krajobraz oraz życie jego mieszkańców.
Felicity Jones, w roli Gladys, żony Roberta, wprowadza do opowieści element subtelnej czułości i codziennej walki o rodzinne szczęście, które jednak często jest niszczone przez oddalenie zawodowe jej męża. Ich relacja dodaje opowieści melancholijnego wymiaru, podkreślając ulotność chwili i kruchość szczęścia.
Film, oparty na prozie Denisa Johnsona, jest pełen detalicznych odniesień do przeszłości i znakomicie oddaje ducha trudnego okresu historii. Jest to zarazem hołd dla prostoty życia, jego brutalności, a także niesamowitych możliwości, które skrywa zwykła egzystencja. Choć średnia ocena filmu to 6/10, co wskazuje na mieszane odczucia widzów, produkcję można docenić za jej nastrojowy klimat i historyczne tło. Bentley wydobywa z tej historii zarówno epickość, jak i intymność, które przeszywają widza refleksją nad ulotnością wielkich marzeń i upływającego czasu.