"Squad 36" to francuski kryminał, który z pewnością przyciągnie miłośników złożonych intryg i mrocznych zagadek. Reżyser Olivier Marchal, znany z zamiłowania do mocnych, policyjnych dramatów, przenosi nas do współczesnego Paryża, miasta pełnego kontrastów i tajemnic.
Antoine Cerda, główny bohater filmu, to doświadczony policjant, który, na skutek działań Generalnego Inspektoratu Policji Narodowej Francji, zostaje zdegradowany i przeniesiony z elitarnej jednostki dochodzeniowo-interwencyjnej do bardziej przyziemnej brygady walki z przestępczością. Ten zwrot w karierze sprawia, że Antoine odwraca się od swoich dawnych kolegów oraz charyzmatycznego dowódcy, Samiego Belkaïma.
Fabuła nabiera tempa, gdy 13 miesięcy później dwóch oficerów z jego byłej jednostki zostaje zamordowanych w niecałe 24 godziny. Wkrótce po nich znika trzeci funkcjonariusz, co skłania Antoine'a do podjęcia niezależnego śledztwa. Dochodzenie prowadzi do odkrycia zajadłej rywalizacji w szeregach paryskiej policji, stawiając Antoine’a w sytuacji nie do pozazdroszczenia, gdzie każdy krok na własną rękę może prowadzić do niebezpieczeństwa.
"Squad 36" zapowiada się jako film pełen napięcia, w którym osamotniony bohater będzie musiał stawić czoła nie tylko bezlitosnym przestępcom, ale także biurokratycznej machinie, z którą się zderza, próbując rozwikłać mroczne tajemnice. Pomimo braku detali odnośnie obsady czy ocen, produkcja Netflixa i francuski rodowód filmu są dobrymi zwiastunami solidnego, klimatycznego kryminału, mogącego porwać widza w mroczny świat tajemnic i policyjnych dramatów.