"Życie i śmierć Maxa Lindera" to film fabularno-dokumentalny, który zabiera widzów do świata kina niemego, jednocześnie próbując rozwikłać tajemniczą i tragiczną śmierć jednej z pierwszych międzynarodowych gwiazd ekranu - Maxa Lindera. Reżyser Edward Porembny przybliża widzom niezwykłe życie i nagłe zakończenie tej charyzmatycznej postaci, której kariera wpłynęła na samą esencję przemysłu filmowego tamtych czasów.
Film otwiera się retrospekcją do 31 października 1925 roku, kiedy to Max Linder wydawał się być w szczycie swojej popularności i szczęścia. Kronika filmowa przedstawia jego życie jako spełnienie marzeń. Jednak dzień później świat obiega szokująca wiadomość o tym, że Linder i jego młodziutka żona, Ninette Peters, popełnili samobójstwo. Ta niewyobrażalna tragedia zainicjowała policyjne śledztwo, które stało się podstawą dla narracji filmu.
Dokument Porembnego nie ogranicza się jedynie do rekonstrukcji wydarzeń; reżyser wyrusza w podróż śladami Lindera, odwiedzając miejsca istotne w jego życiu oraz rozmawiając z rodziną, współpracownikami i ekspertami, którzy pomagają odtworzyć atmosferę jego życia i odsłaniają sekrety z nim związane. Jednym z najbardziej poruszających elementów tej historii jest wątek testamentu Lindera, w którym pozostawił swoją filmskę spuściznę bratu, Maurice’owi. Maurice, z zazdrości o brata, postanowił jednak zakopać wszystkie filmy Lindera, symbolicznie próbuje wymazać dziedzictwo wielkiego aktora.
Reżyserowany bardzo drobiazgowo, film wciąga widza nie tylko w proceduralne aspekty śledztwa, ale także dostarcza głębokiego wglądu w psychikę Lindera – człowieka, którego życie pomimo światowej sławy i podziwu ze strony tak ikonicznych postaci jak Charlie Chaplin, wypełnione było osobistymi demonami. Film próbuje odpowiedzieć na trudne pytania o granice sukcesu i wewnętrzne zmagania, które mogą stać się ceną za życie w świetle reflektorów.