"Dexter: Zmartwychwstanie" to kolejne zwieńczenie losów jednej z najbardziej fascynujących postaci telewizyjnych dwudziestego pierwszego wieku. Po dramatycznym zakończeniu w poprzednich sezonach, Dexter Morgan perfidny seryjny morderca i geniusz technologiczny budzi się w Nowym Jorku ze śpiączki, co samo w sobie kreuje nową płaszczyznę fascynujących wydarzeń dla widzów. Serial koncentruje się na próbach naprawienia relacji z jego synem Harrisonem, jednak droga do rodzinnej idylli nie jest tak prosta, jakby chcieli obaj pragnęliby.
Wraz z niespodziewanym pojawieniem się Angela Batisty z nieodłącznymi pytaniami, seria znów eksploruje mroczne zakamarki ludzkiej natury. To, co czyni tę produkcję intrygującą, to znana i ceniona przez widzów dynamiczna akcja oraz psychologiczna złożoność postaci, co zresztą zawsze było mocnym punktem serii o Dexterze.
Mimo że wyniki pierwszych recenzji są mieszane – zaledwie osiem na dziesięć punktów przy bardzo niskiej liczbie opinii – to jednak atmosfera gęsta od niewyjaśnionych spraw i ciągłe połączenie z przeszłością zapowiadają kolejną emocjonującą podróż w głąb mrocznych ulic i zakamarków przepełnionych grzechami i tajemnicami. Fani z pewnością docenią powrót popularnych postaci i być może będą domagać się odpowiedzi, na które czekali od pierwszych chwil, gdy Dexter po raz pierwszy ujrzał nowojorskie niebo.
"Dexter: Zmartwychwstanie" to propozycja, która znów testuje granice widza oraz skłania do refleksji nad moralnymi dylematami i nieuchronną historią, której nie można zapomnieć, nawet jeśli chce się zacząć od nowa.