"Nikt tego nie chce" to nadchodzący serial komediowo-romantyczny, którego fabuła oparta jest na niekonwencjonalnym połączeniu dwóch zupełnie innych postaci: agnostycznej autorki podcastów o seksie oraz świeżo upieczonego rabina, który właśnie przeszedł przez trudne rozstanie. Akcja rozwija się w dynamicznym tempie, kiedy to Joanne (w tej roli Kristen Bell) i Noah (odgrywany przez Adama Brody’ego) wpadają na siebie na przyjęciu i od razu czują, że coś między nimi zaiskrzyło.
Ich relacja staje się jednak wyzwaniem ze względu na różnice w stylach życia oraz presje wywierane przez ich wpływowe rodziny. Joanne, jako niezależna autorka popularnych podcastów, stara się utrzymać swój nowoczesny styl życia i poglądy, podczas gdy Noah, będącoryginalnym rabinem, musi odnaleźć równowagę między swoim powołaniem a uczuciami do Joanne. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze ingerencje ich rodzin – siostry Joanne, Morgan (Justine Lupe), która mimo najszczerszych intencji często wpada na problemy, oraz brata Noaha, Sashy (Timothy Simons), którego działania bywają równie problematyczne, co niedyplomatyczne.
Serial wydaje się opierać na schemacie typowym dla komedii romantycznych, ale z ciekawym twistem w postaci różnorodności kulturowej i religijnej między głównymi bohaterami. Krytycy mogą zwrócić uwagę na wyświechtane motywy obecne w narracji, które w niektórych przypadkach wydają się być nieco przewidywalne. Jednakże, dla miłośników gatunku, relacje między postaciami oraz humor sytuacyjny mogą dostarczyć rozrywki. "Nikt tego nie chce" wydaje się być interesującym eksperymentem w łączeniu współczesnych tematów społeczno-kulturowych z romansem, oferując potencjał do rozważań nad współczesnymi związkami i oczekiwaniami wobec nich. Mimo że oceny widzów są przeciętne, serial ma szansę przyciągnąć widzów swoją lekką atmosferą i wciągającą dynamiką.