"Tu zdarzy się coś strasznego" to pełen napięcia serial horrorowy, którego fabuła rozwija się w przedsionku jednej z najważniejszych decyzji w życiu - ślubu. Opowieść skupia się na Rachel, granej przez Camilę Morrone, która zbliża się do dnia, o którym większość ludzi marzy od lat, jednak zamiast szczęścia, odczuwa narastający niepokój. Wspólnie z narzeczonym Nickym, w którego wciela się Adam DiMarco, przybywa do rodzinnego domu położonego w środku zasypanego śniegiem lasu. Ma to być idealne miejsce na intymną i magiczną ceremonię ślubną, jednak atmosfera robi się coraz bardziej złowieszcza.
Fabułę napędza osobliwe połączenie rodzaju miejsc oraz emocji bohaterki. Rachel, podatna na przesądy i paranoiczne przeczucia, nie może oprzeć się wrażeniu, że coś okropnego jest na horyzoncie. Liczne dziwne zbiegi okoliczności oraz nieprzyjemne niespodzianki zdają się potwierdzać jej lęki, prowadząc ją do refleksji nad istotą małżeństwa i pytaniem, co naprawdę czyni dwie osoby bratnimi duszami.
Serial umiejętnie korzysta z elementów grozy, by uchwycić esencję wątpliwości przedślubnych, które w tej narracji nabierają formy rzeczywistego zagrożenia. Podobnie jak klasyki takie jak "Carrie" czy "Dziecko Rosemary", horror ten bada transformacyjne momenty w życiu kobiety - w tym przypadku wejście w nową rolę żony - jako potencjalne źródła strachu i niepewności.
Pomimo swojego wysokiego potencjału, serial ma nieco zaniżony poziom oceny na podstawie recenzji widzów, gdzie uzyskał średnią ocenę 6.0 na 107 głosów. Może to wskazywać na pewne niedociągnięcia w fabule lub realizacji, które nie spełniają wszystkich oczekiwań fanów gatunku. Niemniej jednak, tytuł "Tu zdarzy się coś strasznego" zasługuje na uwagę ze względu na swój nietypowy koncept oraz intensywnie zbudowaną atmosferę rodem z klasycznych horrorów.