"Wielka woda" to sześcioczęściowy dramat katastroficzny, który przenosi widza do Wrocławia w 1997 roku, podczas katastrofalnej powodzi tysiąclecia. Serial, stworzony przez Jana Holoubka i Bartłomieja Ignaciuka, na podstawie scenariusza Kaspra Bajona i Kingi Krzemińskiej, mistrzowsko przedstawia, jakie emocje i dramaty wywołała fala powodziowa zbliżająca się do stolicy Dolnego Śląska.
W centrum fabuły znajduje się grupa głównych bohaterów, którzy stają przed niewyobrażalnie trudnymi wyborami. Aspirujący urzędnik Jakub Marczak, którego gra Tomasz Schuchardt, we współpracy z wykwalifikowaną hydrolożką Jaśminą Tremer, w którą wciela się Agnieszka Żulewska, usiłują opracować plan ocalenia miasta. Jednak nieoczekiwane wyzwania mnożą się, kiedy do rodzinnych Kęt powraca Andrzej Rębacz, postać grana przez Ireneusza Czopa, i staje się przywódcą zbuntowanej społeczności wiejskiej. Wieśniacy sprzeciwiają się decyzji władz dotyczącej zniszczenia wału przeciwpowodziowego, co mogłoby uratować miasto za cenę ich domostw.
Serial mocno akcentuje moralne dylematy i napięcia międzyludzkie, które eksplodują w obliczu nieuchronnej katastrofy. Decyzja, by poświęcić mniejsze miejscowości dla ratowania większego miasta, stawia wiele pytań o wartość ludzkiego życia i cenę przetrwania. Tragiczne następstwa, zarówno materialne, jak i duchowe, a także śmierć niewinnych osób, budują niezwykle intensywną atmosferę serialu.
Realizacja "Wielkiej wody" znacząco wpływa na jej wartość artystyczną. Bezpieczeństwo i autentyczność sytuacji dodatkowo napędzają wiarygodność przedstawianych wydarzeń, choć niektóre scenariuszowe rozwiązania mogą miejscami wydawać się przewidywalne. Pomimo tych drobnych uchybień, serial zasługuje na pochwałę za odtworzenie dramatyzmu i dusznej atmosfery tamtych dni. Dzięki swojej lokalności i emocjonalnemu ładunkowi, "Wielka woda" przyciąga uwagę nie tylko polskich, ale i międzynarodowych widzów na platformie Netflix.