"Ja, Rosiński" to dokument, który zabiera nas w fascynującą podróż przez życie i twórczość Grzegorza Rosińskiego, jednego z najbardziej znanych polskich twórców komiksów na świecie, znanego przede wszystkim z kultowej serii "Thorgal". Reżyser Piotr Kielar uchwycił moment przełomowy w karierze Rosińskiego – jego przejście na emeryturę. To, co wyróżnia ten film, to niezwykle personalne spojrzenie na koniec kariery mistrza, który decyduje się odejść na własnych warunkach.
Film pokazuje, że dla Rosińskiego zakończenie kariery nie oznacza całkowitego zaprzestania pracy. Artysta nadal angażuje się w proces twórczy, pracując nad dokończeniem i poprawianiem komiksów z serii "Thorgal". Jest świadectwem jego niezwykłej pasji do detalu i niekończącej się potrzeby doskonałości. Widzowie mają unikalną możliwość obserwowania go w trakcie pracy nad stronami komiksowymi, gdzie mistrzowsko łączy swoje zdolności rysunkowe z zaangażowaniem emocjonalnym.
Dokument oferuje więcej niż tylko techniczne spojrzenie na proces tworzenia. Ukazuje również osobiste relacje Rosińskiego z synem, z którym prowadzi ożywione dyskusje na temat szczegółów rysunków, oraz jego interakcje z kolejnymi scenarzystami. Te wymiany zdań odsłaniają głębokie przemyślenia Rosińskiego na temat swojej twórczości i pokazują artystę, który pozostaje w pełni zaangażowany w każdym aspekcie swojej pracy.
Kulminacyjnym momentem filmu jest moment, w którym Rosiński kończy jedną z ostatnich stron "Thorgala". Z niemal lirycznym zacięciem, sceny te stają się swoistym epitafium dla jego kariery, tworząc rysunkowe pożegnanie w stylu heroicznej fantazji, który zawsze był bliski jego sercu.
Jedyną możliwą wadą filmu może być brak szerokiej dostępności, co ogranicza jego potencjalną widownie. Jednak dla miłośników sztuki komiksowej i fanów Rosińskiego, "Ja, Rosiński" to prawdziwa gratka, niosąca unikalne spojrzenie na życie i pracę jednego z najważniejszych współczesnych twórców.