"Kokuho", wyreżyserowany przez Sang-il Lee, to japoński dramat, który już na pierwszy rzut oka przyciąga uwagę intratnością swojego pomysłu. Historia koncentruje się na młodym synu zamordowanego przywódcy yakuzy, który marzy o zostaniu wielkim aktorem. Jego dotychczas wygodne życie burzy zamach, w którym giną jego rodzice.
Nasz bohater trafia pod opiekę słynnego aktora, granego przez charyzmatycznego Kena Watanabe, który dostrzega jego potencjał sceniczny. Od tej pory rozpoczyna się jego długa i wyboista droga w głąb świata aktorstwa, pełna intensywnych treningów i rywalizacji. Młody adept musi nie tylko mierzyć się z oczekiwaniami mentora, ale również rywalizować z jego własnym synem w drodze na szczyt sukcesu aktorskiej kariery.
Nieodzownym elementem filmu są duchy przeszłości, które nie pozwalają o sobie zapomnieć. To, jak młody człowiek poradzi sobie z traumą utraty rodziców oraz czy uda mu się osiągnąć upragniony cel, stanowi emocjonalne i psychologiczne jądro filmu.
Chociaż "Kokuho" porusza interesującą tematykę ambicji i poszukiwania siebie w świecie aktorstwa, to jego ocena na poziomie 6 sugeruje, że film miewa także swoje wady. Może to wynikać z konstrukcji fabularnej bądź też zbyt przewidywalnej narracji. Niemniej jednak filmowa chemia pomiędzy aktorami, zwłaszcza w aspekcie pojedynku umiejętności i charakterów, dostarcza widzom intrygującego doświadczenia. "Kokuho" to bez wątpienia dzieło, które przykuwa uwagę zarówno przejmującą fabułą, jak i dobrze rozpisanymi rolami.