"Człowiek do wszystkiego" to najnowsza adaptacja powieści Roberta Walsera z 1908 roku, stworzona przez duet Anki i Wilhelma Sasnalów. Film przenosi nas w świat stworzony z nuty nostalgii, pełen subtelnych detali i emocji, oferując widzowi wgląd w życie Joego Martiego, granego przez Piotra Trojana. Joseph pracuje jako introligator, a jego życie jest monotonne i pozbawione jakichkolwiek wyróżnień, aż do momentu popełnienia błędu, który wyznacza nowy kierunek w jego losach. Kiedy jego praca zamienia się w koszmar, Joseph podejmuje decyzję o odejściu – gest, który wygląda na donikąd nieprowadzący, lecz jest bramą do nieoczekiwanych wydarzeń.
Trafia do podmiejskiej willi, która wydaje się zachwycająco uchwycona w klimatach początków XX wieku, co dodaje filmowi ujmującego uroku. Joseph przyjmuje posadę asystenta inżyniera-wynalazcy Toblera, w którego postać wciela się Andrzej Konopka. Jego życie zaczyna nabierać barw codziennych zmagań z obowiązkami, jakie przynosi ze sobą funkcja 'człowieka do wszystkiego'. Spektrum jego zadań jest szerokie – od prowadzenia rachunków, przez korespondencję, aż po rolę powiernika Pani domu, w którą wciela się Agnieszka Żulewska.
Jednak pod płaszczykiem codziennej rutyny, film rozwija wątki poważnych problemów. Ambicje Toblera zaczynają wyglądać na nieosiągalne, a sytuacja finansowa rodziny ulega pogorszeniu, prowadząc do narastającego napięcia i konfliktów. Świetnie uchwycone akty przemocy i napięcia w małżeństwie Toblerów stają się coraz bardziej widoczne, kreując atmosferę niepokoju, która prowadzi Josepha do decyzji o odejściu. Decyzje podejmowane przez bohatera odzwierciedlają walkę o własną tożsamość i miejsce w świecie, gdzie 'jest nieistotny czas, ani jego obecność tam, ani jego odejście'.
Film wyróżnia się intensywnością emocji i głębokim wejściem w psychologię bohaterów. To dramat, który koncentruje się na osobistych doświadczeniach i wewnętrznych zmaganiach, pozostawiając widza z trudnymi, ale wartościowymi pytaniami o znaczenie i sens istnienia w świecie, który czasem zdaje się być bezlitosny. "Człowiek do wszystkiego" to kameralny, aczkolwiek potężny obraz, który z pewnością zadowoli miłośników filmów o głębokiej warstwie znaczeniowej, choć czasami może wydawać się wymagający przez swoją nieśpieszną narrację.