"Nie patrz w dół" to mrożący krew w żyłach thriller Scotta Manna, który doskonale wykorzystuje elementy napięcia i klaustrofobii związanej z ekstremalnymi wysokościami. Historia skupia się na dwóch najlepszych przyjaciółkach, Becky i Hunter, które postanawiają podjąć niecodzienne wyzwanie - wspięcie się na jedną z najwyższych wież telewizyjnych w Ameryce. Dla Becky, traumatyczne przejścia z przeszłości sprawiają, że chce zmierzyć się z lękami w ekstremalny sposób, podczas gdy Hunter, influencerka, widzi w tym okazję do zdobycia nowych obserwujących.
Niestety, ich wyprawa przybiera tragiczny obrót, kiedy nieprzewidziany incydent prowadzi do ich uwięzienia na wysokości około 600 metrów nad ziemią. Film genialnie buduje napięcie, pokazując desperacką walkę bohaterów o przetrwanie, całkowicie odciętych od świata zewnętrznego, bez zapasów i w skrajnie niebezpiecznym środowisku.
Reżyser wciąga widza w sytuację, gdzie każda decyzja może oznaczać życie lub śmierć, co sprawia, że film jest prawdziwie wciągającą i trzymającą w napięciu przygodą. Mimo interesującego pomysłu, film nie unika pewnych schematów znanych z tego gatunku. Niestety, pomimo dobrego wykonania technicznego, nie każdemu przypadnie do gustu przewidywalność niektórych momentów czy motywów postaci.
"Nie patrz w dół" oferuje jednak dość sugestywne przesłanie dotyczące pokonywania własnych lęków i ekstremalnych sytuacji granicznych, z którymi bohaterki muszą się zmierzyć. Film stanowi ciekawą propozycję dla fanów thrillera i survivalu, chociaż nie każdemu przypadnie do gustu jego emocjonalna intensywność i momentami przewidywalna fabuła. Mimo kilku mankamentów, film oferuje intensywne emocje i dynamiczną akcję, które sprawdzą się w ramach gatunku.