"W Ballerina. Z uniwersum Johna Wicka" to film, który przenosi nas w mroczny, pełen niebezpieczeństw świat zabójców, znany z serii o Johna Wicku. Na czele tej produkcji stoi Len Wiseman, znany z widowiskowych i dynamicznych scen akcji, które stały się jego znakiem rozpoznawczym. Film opowiada historię Eve, młodej kobiety o niezwykłych umiejętnościach, która po straszliwych tragediach z dzieciństwa staje się profesjonalną zabójczynią.
Eve, już jako dziecko, trafiła pod opiekę tajemniczej organizacji Ruska Roma, która zaszczepiła w niej umiejętności zarówno w sztuce tańca, jak i zabijania. To niecodzienne połączenie jest jednym z ciekawszych aspektów filmu, gdyż Eve używa swych umiejętności z gracją baleriny, co dodaje jej postaci nie tylko głębi, ale i fascynującej zwinności w walce.
Napędzana gniewem i żądzą zemsty, Eve postanawia złamać reguły swojej organizacji i wyrusza w świat, by odnaleźć i wymierzyć sprawiedliwość mordercy ojca. Trop w końcu prowadzi ją z neonowych ulic Nowego Jorku do malowniczego, lecz równie niebezpiecznego małego alpejskiego miasteczka. To właśnie tam staje przed prawdą o swojej przeszłości, która okazuje się bardziej skomplikowana i niebezpieczna niż mogła przypuszczać.
Film, pomimo swojego potencjału i połączenia z uznanym uniwersum Johna Wicka, otrzymał ocenę 6 na 10, co sugeruje, że może nie spełnić oczekiwań wszystkich widzów. Być może część publiczności oczekuje bardziej oryginalnej fabuły lub silniejszego związku z pierwotną serią. Jednak dla miłośników dynamicznych scen akcji i bohaterów o niestandardowych umiejętnościach, "Ballerina" może okazać się ekscytującym i emocjonującym doświadczeniem.
Nie ulega wątpliwości, że film wprowadza świeżą perspektywę do dobrze znanego uniwersum, oferując przy tym niesamowitą choreografię walk i głęboko osadzoną w zemście fabułę. Liczy się tutaj nie tylko widowiskowość i technika, ale emocjonalne zaangażowanie głównej bohaterki, co sprawia, że Eve jest postacią nie tylko do podziwiania, ale i do współodczuwania.