"Opowieść wigilijna", wyreżyserowana przez Davida Hugh Jonesa, to kolejna adaptacja klasycznego dzieła Charlesa Dickensa, która wprowadza widza w magiczny i tajemniczy klimat Bożego Narodzenia. Film z 1999 roku zdołał zdobyć przychylność krytyków oraz widzów, choć oceniony jest dosyć przeciętnie na 7 punktów w skali dziesięciopunktowej przy zaledwie dziewięciu ocenach, co może sugerować ograniczoną popularność tego wydania.
Głównym bohaterem jest Ebenezer Scrooge, skąpy i zgorzkniały starzec, którego wciela się Patrick Stewart. Scrooge to człowiek, który nie tylko nie cierpi świąt Bożego Narodzenia, ale także ma dość chłodne podejście do ludzi, w tym nawet do nielicznej rodziny. Film rozpoczyna się, gdy jego spokojny, lecz nieszczęśliwy świat zostaje zakłócony podczas wigilijnej nocy przez wizyty czterech duchów: zmarłego wspólnika Marleya oraz duchów Przeszłości, Teraźniejszości i Przyszłości.
Każdy z duchów odgrywa kluczową rolę w ukazaniu Scroogowi jego dotychczasowego życia oraz konsekwencji jego postępowania. Wizyty stają się swoistą retrospekcją, przynoszącą bohaterowi bolesne, ale niezbędne refleksje nad błędami przeszłości, samotnością teraźniejszości i ponurymi perspektywami przyszłości. Scrooge, prowadzony przez te spektralne postacie, zdaje sobie sprawę, że jedynym ratunkiem dla jego duszy i przyszłości jest zmiana postępowania i podejścia do innych.
Adaptacja David Hugh Jonesa nie próbuje na siłę nowatorskich interpretacji, lecz stawia na klasyczne przedstawienie opowieści z dbałością o szczegóły i atmosferę, co z jednej strony może być postrzegane jako tradycjonalistyczne podejście, a z drugiej pozostaje wierne duchowi literackiego pierwowzoru. Patrick Stewart jako Scrooge daje solenną, choć niewyróżniającą się kreację w porównaniu do innych znanych przedstawień tej postaci.
"Opowieść wigilijna" z 1999 roku dociera do widzów jako dramat, który mimo swej skromnej skali ocenić można jako solidną propozycję świąteczną, odwołującą się do uniwersalnych wartości i przemiany wewnętrznej. Dla miłośników klasycznych i nastrojowych ekranizacji świątecznych to z pewnością pozycja godna rozważenia.