Film "Amadeusz", w reżyserii Miloša Formana, to znakomita opowieść o rozgrywającej się rywalizacji między Wolfgangiem Amadeuszem Mozartem a Antonio Salierim, na dworze cesarskim w XVIII-wiecznym Wiedniu. Stanowiąca tło dla tej historii muzyka Mozarta, jest centralnym punktem tego niezwykle sugestywnego dzieła, które urzeka zarówno doskonałą ścieżką dźwiękową, jak i wciągającą fabułą.
Antonio Salieri, nadworny kompozytor cesarza Józefa II, cierpi na gorzką zazdrość wobec Mozarta, którego twórczość uważa za natchnioną i niemal boską. Salieri, nie mogąc zrozumieć, dlaczego Bóg obdarzył takim geniuszem osobowość zgorszającą normy dworskiego życia, zaczyna pielęgnować chorobliwą nienawiść do młodego kompozytora. Film pokazuje, jak ta zazdrość przeradza się w chaotyczne i destrukcyjne pragnienie zemsty.
Akcja filmu zgrabnie zaczyna się retrospekcją - Salieri, już jako stary i zdesperowany mężczyzna, po nieudanej próbie samobójczej, opowiada księdzu o swoim mrocznym sekrecie, który dręczył go przez całe życie. Przesuwając się płynnie pomiędzy przeszłością a teraźniejszością, widzimy historię słynnego Mozarta przez pryzmat zawiści, którą żywi do niego Salieri.
Postacie, w które wcielają się F. Murray Abraham (Salieri) i Tom Hulce (Mozart), doskonale odzwierciedlają skomplikowaną dynamikę relacji, balansując między podziwem a pogardą, z zachowaniem historycznego kontekstu i emocji. Salieri, jawnie podążając za karierą Amadeusza, snuje intrygi, które mają na celu skompromitowanie i zniszczenie jego największego wroga, jednocześnie zachowując przed nim maskę przyjaciela.
Dramatyczne napięcie jest tutaj mistrzowsko potęgowane nie tylko przez fabułę i dialogi, ale także przez doskonałą choreografię dźwięku i obrazów. Forman korzysta z tego, aby jeszcze bardziej wyeksponować genialność i tragedię obu kompozytorów.
Pomimo licznych pochwał, warto podkreślić, że film, choć świetnie zrealizowany, każe zastanowić się, czy czasem nie daje nadmiernego przerysowania postaci, szczególnie Salieriego, który w rzeczywistości mógł być mniej antagonizujący. Niemniej jednak, w formie artystycznej opowieści, staje się emocjonalnym i wzruszającym wyobrażeniem o historii muzycznego świata. "Amadeusz" pozostaje jednym z niekwestionowanych klasyków kina biograficznego, wyłamując się poza granice czasu dzięki swojej uniwersalnej tematyce geniuszu i zazdrości.