"Zima pod znakiem Wrony" to thriller w reżyserii Kasi Adamik, umiejscowiony w dramatycznym momencie polskiej historii – podczas stanu wojennego w grudniu 1981 roku. Film wciąga widzów w świat pełen niebezpieczeństw, osadzając akcję w mrocznych i zaskakujących realiach Warszawy.
Główną bohaterką jest brytyjska profesor psychiatrii, Joan Andrews, która przybywa do Polski na międzynarodową konferencję. Jednak jej profesjonalna podróż szybko zamienia się w dramatyczne przetrwanie. Już na samym początku, jej pobyt w Warszawie zostaje zakłócony przez polityczne zamieszki i wprowadzenie stanu wojennego, co prowadzi do chaotycznych i rygorystycznych warunków życia w mieście. Taksówki zastępują czołgi, a miasto spowija aura strachu i niepewności.
Dla Joan koszmar zaczyna się w pełnej krasie, gdy nie może skontaktować się z młodą doktorantką Aliną, która miała jej pomóc w Warszawie. Niespodziewanie staje się świadkiem brutalnego morderstwa dokonanego przez polską policję, co wplątuje ją w sieć politycznych intryg i bezpośrednio zagraża jej życiu.
Film w mistrzowski sposób buduje napięcie, pokazując, jak Joan, pozornie wyobcowana i nieświadoma lokalnych realiów, musi znaleźć sposób na przetrwanie w obcym kraju, gdzie każda decyzja może być zagrożeniem dla jej życia. Uzbrojona jedynie w aparat fotograficzny i instynkt przetrwania, zdesperowana kobieta próbuje odnaleźć drogę do bezpieczeństwa. Wsparcie otrzymuje od nowo poznanej studentki, co dodaje jej kolejną warstwę narracyjną – niezwykłą relację, która może być jej jedyną nadzieją na ucieczkę.
Kasia Adamik prowadzi widza przez mroczny labirynt warszawskich ulic, równocześnie eksplorując ludzką determinację i instynkt przetrwania w najtrudniejszych warunkach. Wciągająca fabuła, osadzona w realiach historycznych, oraz perfekcyjne zbudowanie atmosfery tworzą nierozłączną całość, która trzyma w napięciu do ostatniej minuty. Film wyraziście maluje obraz stanu wojennego, będąc przy tym narracyjnym arcydziełem, które łączy thriller z dramatem historycznym.