"Fantastyczna 4: Pierwsze kroki" to najnowsza odsłona przygód kultowych bohaterów z uniwersum Marvela, w której reżyser Matt Shakman stawia ich przed nie lada wyzwaniem. Film osadzony jest w retro-futurystycznym świecie lat '60, co dodaje mu unikalnego klimatu i wizualnej estetyki, a za produkcję odpowiedzialny jest gigant kinematograficzny - Disney. Ta nowa interpretacja przygód Reed Richardsa / Mistera Fantastica (w tej roli Pedro Pascal), Sue Storm / Niewidzialnej Kobiety (Vanessa Kirby), Johnny’ego Storma / Ludzkiej Pochodni (Joseph Quinn), oraz Bena Grimma / Stwora (Ebon Moss-Bachrach), zmusza bohaterów do zmierzenia się z kosmicznymi zagrożeniami na niespotykaną dotąd skalę.
Podstawowym antagonistą jest głodny galaktyczny bóg, Galactus (zdubingowany przez Ralpha Inesona), który planuje pożarcie Ziemi. Na jego drodze stoi jednak nie tylko Fantastyczna Czwórka, ale także jego enigmatyczny herold, Srebrny Surfer, w tej roli po raz pierwszy występuje aktorka Julia Garner. Konflikt ten przybiera bardziej osobisty wymiar, gdyż obrońcy Ziemi muszą połączyć rodzinne więzi z profesjonalizmem w byciu bohaterami, co okazuje się być ich najtrudniejszym dotąd zadaniem.
Fabularnie film wydaje się jednak wpisywać w znany schemat, gdzie superbohaterowie stają w obronie planety przed wszechpotężnym zagrożeniem, co może wydawać się nieco przewidywalne dla zagorzałych fanów gatunku. Oceniany na 6 na 10, z zaledwie 21 recenzjami może sugerować, że film ma zjednoczonych fanów, jak i takich, którzy pozostawają sceptyczni. Nie jest to najbardziej przełomowa adaptacja, ale z pewnością dostarcza ekscytującą rozrywkę pełną dynamicznych sekwencji akcji i emocjonalnych chwil, które podkreślają siłę rodziny jako zespołu superbohaterów.