"Koszmarek" to animacja, która składa obietnicę emocjonującej, a zarazem wzruszającej przygody z głębokim przesłaniem. Mroczne zamczysko na szczycie góry stanowi siedzibę dla tytułowego bohatera – Koszmarka, jednego z wielu potworów powołanych do życia przez szalonego profesora. Choć jego wygląd budzi grozę, serce Koszmarka pełne jest dobroci, a jego misją staje się ochrona potworów przed nieuzasadnionymi uprzedzeniami mieszkańców sąsiedniego miasteczka.
Film Steve'a Hudsona wprowadza w fabularny chaos, gdy na scenę wkracza zdeterminowany dyrektor podupadającego cyrku, który widzi w Koszmarku przyszłą gwiazdę swojego show. Ten jednak wybiera zupełnie inną drogę – postanawia zaprzyjaźnić się z ludźmi, zamiast ich straszyć. Elektryzujące napięcie buduje się, gdy miastowi dowiadują się o istnieniu "kreatur" w zamku, co potęguje przerażenie i niechęć.
Szczególnie interesujący jest wątek przyjaźni Koszmarka z dziewczynką o imieniu Arabella, która staje się nieoczekiwanym sprzymierzeńcem w jego misji. Wraz z nią opracowuje plan, który nie tylko zrewolucjonizuje życie mieszkających w zamku potworów, lecz także wywróci do góry nogami świat pracowników cyrku i obywateli miasteczka.
Scenariusz, choć wtórny w motywie przewodnim, niesie za sobą głębsze przesłanie o akceptacji i przezwyciężaniu lęków przed nieznanym. "Koszmarek" nie przyciąga może innowacyjnymi efektami wizualnymi, ale nadrabia klimatyczną atmosferą i urokiem postaci. Z pewnością warto zwrócić uwagę na śmiały sposób przedstawienia, jak ujęte zostały stereotypy w kontekście potworów i ludzi, co sprawia, że film ten jest ambitną próbą połączenia prostolinijnej animacji z wartościową narracją moralną.