"Księga luster" to kryminał reżyserii Adama Coopera, który przenosi nas w mroczne zakamarki ludzkiej pamięci i tragedie wynikające z jej ulotności. Główną postacią filmu jest Roy Freeman, były detektyw wydziału zabójstw, doskonale zagrany przez Russella Crowe'a. Roy zmaga się z Alzheimerem, co dodaje historii głęboki, psychologiczny wymiar.
Fabuła rozwija się wokół brutalnego morderstwa szanowanego profesora college'u, Josepha Wiedera. Sprawą tą Roy zajmował się dekadę wcześniej, przed tragicznym dla jego kariery wypadkiem, który przypieczętował jego zmagania z uzależnieniem i zmusił do odejścia ze służby. Izaak, skazany na śmierć więzień, którego Roy kiedyś aresztował, twierdzi teraz, że jest niewinny. To zaskakujące oświadczenie to katalizator, który rzuca Roya w pasjonującą podróż w głąb własnej przeszłości.
Pomysł powrotu do starej sprawy zbiega się z jego udziałem w nowatorskiej terapii wspomagającej pamięć, co wydaje się być jednocześnie przekleństwem i szansą. Freeman, próbując na nowo przyjrzeć się dowodom, angażuje w śledztwo swojego byłego partnera. W filmie widoczny jest także Tommy Flanagan, który wciela się w tę rolę, wnosi nieocenione doświadczenie i emocjonalne wsparcie.
Kluczowym elementem filmu jest tajemnicza postać Laury Baines, granej przez Karen Gillan. Laura wprowadza nieoczekiwany zwrot w śledztwo, swoim magnetyzmem i niejednoznacznymi intencjami wzbudza niepokój i dodatkowe napięcie. Ich wzajemne relacje oraz kolejne warstwy kłamstw, które odkrywa Roy, prowadzą do zaskakujących punktów kulminacyjnych, które kwestionują nie tylko pewność wydanego kiedyś wyroku, ale i zasady wymiaru sprawiedliwości.
Film porusza skomplikowane wątki pamięci, winy i przebaczenia. Pomimo, że nie przyciągnął uwagi szerokiej publiczności i może nie wyróżnia się spośród innych filmów gatunkowych rozbudowanym tempem akcji, to zdecydowanie zachwyca warstwą emocjonalną i psychologicznym realizmem przedstawionych postaci. "Księga luster" oferuje widzom ciekawą mieszankę intrygi, nostalgii i dramatycznych zawirowań, pozostawiając ich z pytaniami bez prostych odpowiedzi.