"Panie przodem" to nadchodząca komedia w reżyserii Thei Sharrock, która obiera sobie za cel tematy związane z genderowymi rolami i hierarchią społeczną, ukazując to wszystko przez satyryczne soczewki. Bohaterem filmu jest Damien Sachs, grany przez niepowtarzalnego Sachę Barona Cohena, który znany jest ze swoich ekstremalnych i często kontrowersyjnych ról. Damien to osoba przyzwyczajona do władzy i bogactwa, żyjąca pełnią życia, z niezliczonymi romansami jako jego codzienność. Przewidywalność jego świata zostaje wstrząśnięta, gdy budzi się w rzeczywistości rządzonej przez kobiety.
Film błyskotliwie igra z odwróceniem tradycyjnych ról płciowych, kiedy to Damien – niegdysiejsza gwiazda świata reklam – musi stawić czoła wyzwaniu w postaci pewnej siebie i nieustępliwej Alex Fox, w którą wciela się Rosamund Pike. Ta zamiana miejsc rzuca Damiena w wir zmieniających się zasad i wymaga zmierzenia się z nową hierarchią władzy i wartości. Damien musi skonfrontować się z absurdalnością swojej poprzedniej pozycji, co prowadzi do szeregu zaskakujących i kpiących sytuacji.
Pomimo ciekawego pomysłu na scenariusz, film jednak zdaje się mierzyć z mieszanymi ocenami. Obecna na Filmweb ocena wynosi 5, co wskazuje, że nie zdołał w pełni zaspokoić oczekiwań krytyków ani publiczności. Może to być wynikiem zbyt powierzchownego potraktowania problematyki lub niezbyt przekonującego rozwoju postaci. Niemniej jednak, duet Cohen-Pike oraz satyryczna oprawa komedii mogą dostarczyć widzom sporo chwil śmiechu, zmuszając jednocześnie do refleksji nad współczesnymi normami społecznymi.