"Nikt", thriller w reżyserii Ilyi Naishullera, to dynamiczny film, który przenosi widzów w świat pełen akcji i nieoczekiwanych zwrotów. Bob Odenkirk, znany z roli Saula Goodmana, wciela się tutaj w Hutcha Mansella, przeciętnego ojca i męża. Na pierwszy rzut oka Hutch wydaje się być człowiekiem, który nie szuka rozgłosu i stara się unikać konfliktów. Wszystko zmienia się po napadzie do jego domu - jego bierność rozczarowuje rodzinę, a szczególnie syna Blake'a i żonę Beccę, graną przez Connie Nielsen.
Napięcie osiąga punkt kulminacyjny, gdy Hutch decyduje się odkryć swoją skrytą i niebezpieczną naturę. Incydent, podczas którego córka traci swoją ulubioną bransoletkę, jest tym, co wyzwala w nim dawno uśpione instynkty. Figura poczciwego mężczyzny zostaje porzucona, a Hutch staje się prawdziwym wojownikiem, który nie cofa się przed niczym, by wymierzyć sprawiedliwość. Film pokazuje jego niebezpieczną drogę do konfrontacji z rywalem, narkotykowym bossem, w którego wciela się Aleksey Serebryakov.
Przez stylizację walk i intensywne sceny akcji, "Nikt" przypomina wcześniejsze dzieło Naishullera, "Hardcore Henry", co niewątpliwie przypadnie do gustu miłośnikom kina akcji. Jednakże, jak to bywa w filmach tego gatunku, narracja może wydawać się momentami przewidywalna, a scena przemocy miejscami przesadzona. Mimo to, "Nikt" to film, który angażuje od pierwszej do ostatniej minuty, oferując intensywny zastrzyk adrenaliny i znakomite wykonanie Boba Odenkirka. To rodzaj kina, który zmusza widza do zastanowienia nad granicami ludzkiej wytrzymałości i moralności.