"V/H/S/Halloween" to kolejny horror z serii "V/H/S", który wciąga widza w świat makabrycznych opowieści, gdzie każda kaseta kryje nieprzewidywalne zagrożenie. Właściwie, film ma formę antologii, gdzie każda część jest odrębną, pełną napięcia historią. Pod enigmatycznym nazwiskiem reżyserskim Caspera Kelly'ego, produkcja stara się nie tylko przestraszyć, ale także zszokować dziwacznością swoich segmentów.
Film skupia się na halloweenowych zwyczajach, takich jak popularne "cukierek albo psikus", które w tej opowieści przeradza się w coś znacznie bardziej niebezpiecznego. Już od pierwszej historii, widzowie zostają wrzuceni w wir wydarzeń, gdzie niewinna zabawa dla dzieci zmienia się w walkę o przetrwanie. Narracja pozostaje surowa i sugestywnie brutalna, co jest charakterystyczne dla tej serii.
Jednym z bardziej niepokojących segmentów jest opowieść o korporacji, która testuje efekty swojego nowego napoju na ochotnikach. Wyniki eksperymentu są dalekie od oczekiwanych, prowadząc do krwawej konfrontacji, którą ze szczegółami dokumentuje ekipa badawcza. To ujęcie kapitalizmu i nauki jako bezwzględnych sił jest jednym z najmocniejszych momentów filmu, chociaż chwilami można odnieść wrażenie, że jest nieco zbyt przerysowane.
Kolejna historia dotyczy grupy nastolatków, którzy na Halloween spotykają się z legendarną zjawą. To typowy ukłon w stronę klasycznych motywów grozy, gdzie młodzież, pełna sceptycyzmu, musi stawić czoła nieoczekiwanemu. Fabuła w tym segmencie rozwija się w przewidywalny sposób, lecz oferuje kilka dobrze zrealizowanych momentów napięcia.
Nie mogło zabraknąć także wątku powrotu niedobitka na miejsce wcześniejszej masakry. Ożywienie traumatycznych wspomnień i obecność funkcjonariuszy policji prowadzi do pełnej zaskoczeń i gwałtownych zwrotów akcji wizji lokalnej. Z każdą chwilą atmosfera gęstnieje, a finał tej opowieści dostarcza odpowiedniej dawki grozy.
Jednak film nie jest wolny od wad. Pomimo interesujących pomysłów, niektóre segmenty mogą wydawać się nużące z powodu powolnego tempa lub niedopracowania. Efekty specjalne także bywają nierówne, co w przypadku filmu z podtytułem "Halloween" może rozczarować bardziej wymagających fanów gatunku.
Oceniony na 5 na 10, "V/H/S/Halloween" zdaje się dzielić opinie widzów. Dla niektórych będzie to kolejna dawka twórczego horroru, jednak dla innych - mieszanka nieprzemyślanych historii. Jest to jednak obowiązkowa pozycja dla fanów serii V/H/S, którzy cenią sobie niekonwencjonalne podejście do klasycznych tematów horroru.