"Wrong Girls" to komedia, która zdecydowanie wyróżnia się spośród innych produkcji swojego gatunku dzięki nietuzinkowemu podejściu do tematu dorosłości i odpowiedzialności. W centrum akcji znajdują się dwie przyjaciółki: Frankie, grana przez Kristen Stewart, której żywiołem jest chaos, oraz Molly, w którą wciela się Alia Shawkat, utalentowana kucharka. Obie bohaterki, mimo różnic w charakterze, mają wspólny problem z dorosłością, co przekłada się na brak zdolności do radzenia sobie z codziennymi obowiązkami, jak choćby regularne płacenie czynszu.
Historia nabiera tempa, gdy na jednej z imprez Frankie przypadkowo wchodzi w posiadanie walizki z eksperymentalną substancją. Od tej chwili, życie dziewczyn wywraca się do góry nogami, gdy po spożyciu fluorescencyjnych shotów odkrywają u siebie zdolność telepatii. Dzięki nowym umiejętnościom mogą komunikować się bez słów, a co więcej, zaczynają słyszeć myśli swoich kotów. Tak niecodzienne wydarzenia w życiu Frankie i Molly mogą wydawać się kompletnie odrealnione, ale stanowią jedynie preludium do ich dalszych przygód.
Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy do akcji wkraczają duńscy gangsterzy, zdeterminowani, by odzyskać swój towar. To właśnie ich pościg za dziewczynami staje się katalizatorem szeregu szalonych i zabawnych wydarzeń, pełnych absurdalnych rozwiązań i niespodziewanych zwrotów akcji. Film osadzony jest w kalifornijskim klimacie, co dodaje specyficznego, luźnego charakteru opowieści.
Dylan Meyer, reżyser "Wrong Girls", przedstawia nam świat, w którym rzeczywistość przenika się z absurdem, a niemożliwe staje się możliwe. Choć film może nie przemawiać do każdego, jego unikalny humor i odwaga w przekraczaniu granic codzienności z pewnością znajdą swoich miłośników. Nawet jeśli momentami fabuła wydaje się być zbyt oderwana od rzeczywistości, to całość rekompensuje zastrzyk dobrej zabawy i humoru, który zaskakuje oraz bawi do łez.