"Mrok" to francuski horror wyreżyserowany przez Mathieu Turi, który potrafi wzbudzać niepokój poprzez umiejętne zakupienie fabuły w klaustrofobicznym środowisku podziemnych tuneli. Opowiada historię grupy górników, którzy podczas pracy napotykają niespodziewany problem - katastrofalne zawalenie się części kopalni, które skutkuje ich uwięzieniem. Już sam ten punkt wyjścia jest wystarczająco przerażający, jednak prawdziwy koszmar dopiero się zaczyna.
Podczas desperackich poszukiwań drogi powrotnej na powierzchnię, górnicy natrafiają na starożytną kryptę. Odkrywając historię tego sekretnego miejsca, wyzwalają krwiożerczego potwora, który od wieków czekał na swoje kolejne ofiary. Wyjątkowość "Mroku" polega na połączeniu elementów horroru klaustrofobicznego z mitycznymi motywami, co wprowadza widzów w niezwykle napiętą i niepokojącą atmosferę.
Narracja filmu koncentruje się nie tylko na walce z fizycznym brakiem tlenu i wszechogarniającą ciemnością, ale również na konfrontacji z przerażającą istotą. Ta dynamiczna walka o przetrwanie, podkreślana przez fantastyczną pracę kamery i dźwięku, trzyma w napięciu aż do samego końca. Niestety, mimo świetnego pomysłu i potencjalnie wciągającej fabuły, nie dopracowano wszystkich aspektów scenariusza, przez co momentami akcja może wydawać się przewidywalna.
Choć "Mrok" z pewnością nie omieszka przestraszyć widzów, co dodaje mu uroku, filmowi przydałoby się głębsze zaplecze fabularne, które pozwoliłoby bardziej wniknąć w psychikę bohaterów. Mimo to jest to solidna propozycja dla fanów gatunku, którzy szukają nowych wrażeń i nie boją się zagłębić w mroczne korytarze pełne niebezpieczeństw i tajemniczych zagrożeń.