"Dźwięk śmierci" to nadchodzący horror w reżyserii Corina Hardy'ego, produkcji kanadyjskiej, którego fabuła przedstawia się wyjątkowo intrygująco. Film skupia się na grupie licealistów, którzy przypadkowo odkrywają starożytny artefakt – aztecki gwizdek, nieświadomi klątwy, którą ze sobą niesie. Z początku postrzegają artefakt jako ciekawą, aczkolwiek niezrozumiałą starożytność, nie zdając sobie sprawy, że każdy dźwięk wydobywający się z gwizdka jest zapowiedzią nieuniknionej tragedii.
Klątwa związana z gwizdkiem wprowadza do historii element nieustannego napięcia, bowiem kto usłyszy jego dźwięk, wkrótce stanie się ofiarą tajemniczej mocy prowadzącej do śmierci. To, co zapowiadało się jako niewinna zabawa, szybko przeradza się w dramatyczną walkę o przetrwanie w obliczu zapowiedzi makabrycznych zgonów. Historia jest naładowana emocjonalnymi wyzwaniami dla bohaterów, którzy muszą rozgryźć zagadkę pradawnego przedmiotu, zanim jego tajemnicza i złowroga siła całkowicie ich pochłonie.
Film obiecuje mnóstwo dreszczyku emocji, konfrontując młodych bohaterów z nieznanym i nadprzyrodzonym, zmuszając ich do przekraczania swoich granic w walce o życie. Corin Hardy, znany ze swojego talentu do tworzenia niepowtarzalnej atmosfery w horrorach, prawdopodobnie wniesie do projektu napięcie oraz przemyślaną narrację, które trzymają widzów na skraju fotela. Film nie jest jeszcze oceniony, co oznacza, że wciąż pozostaje jedną z nieodgadnionych tajemnic współczesnego kina grozy, jednak czy spełni oczekiwania kinomanów, dowiemy się po jego premierze w 2025 roku.